Alzacja Colmar

Alzacja – kraina łagodnych wzgórz i winnic

Czas czytania: 9 minuty

Alzacja – kraina łagodnych wzgórz i winnic. Czym mnie urzekła ta francuska kraina?

Alzacja to kraina bajkowa, magiczna oraz niepowtarzalna. Zimą przykryta białym puchem, przypomina słodką do bólu, piernikową krainę, posypaną dodatkowo cukrem pudrem. Oczywiście w pozytywnym znaczeniu! Alzacja to kraina ni to francuska, ni to niemiecka. Jednak administracyjnie obecnie jest regionem we Francji. Jednak przez wiele lat była częścią Niemiec, co więcej mieszkańcy mają się za odrębną grupę i do końca nie czują się Francuzami, jak mawiają. Co więcej nie są też Niemcami, a już zdecydowanie nie francuskimi Niemcami. Biada temu, kto spróbuje ich tak nazwać! Całkiem poważnie!

Alzacja to nie tylko moim zdaniem kraina wyjęta prosto z bajki. Malownicze miasteczka ukryte wśród wzgórz sprawiają, że można się tu poczuć wyjątkowo. Do tego zamki, szlaki winne oraz pyszna kuchnia to argumenty przemawiające za tym, żeby jak najszybciej się udać do tej magicznej krainy w której być może spotkamy Jasia i Małgosię.

Zimą, gdy spadnie śnieg, alzackie domy przystrajane są kolorowymi lampkami i ozdobami świątecznymi. Natomiast na ulicach miasteczek stragany jarmarków uginają się od smakołyków świątecznych i dookoła czuć zapach pierników oraz grzanego wina z pomarańczami. Dodatkowo zimą szybko robi się ciemno, ale dzięki temu jest jeszcze piękniej oraz jeszcze bardziej magicznie.

Latem natomiast, gdy jest ciepło, wąskie uliczki z malowniczymi, kolorowymi domami ozdabiane są donicami z kwiatami. Na głównych placach miast, powystawiane są stoliki, natomiast tuż za miastami i miasteczkami zielenią się winnice. Niestety często Alzacja jest niedoceniana, postaram się zachęcić Was do odwiedzenia tego regionu.


Alzacja mapa regionu

Warto wiedzieć, że Alzacja jest tak jakby wciśnięta pomiędzy Niemcy oraz Francję. Region ten nie ma na swoim terenie żadnych dużych jezior, do morza daleko, posiada tylko dwa duże miasta. Alzacja leży na równinie od wschodu graniczącej z rzeką Ren, natomiast od zachodu z Wogezami. Do niewielkich miasteczek usytuowanych u stóp gór, prowadzą kręte oraz wąskie drogi. Dodatkowo ze względu na warunki klimatyczne oraz geograficzne już od wieków rozwija się tutaj uprawa winorośli. Poza sielskimi oraz górskimi krajobrazami, ciągnącymi się kilometrami winnicami, znajdują się tu również większe miasta. Są nimi: przemysłowa Miluza, europejski Strasburg i stolica win – Colmar. Ale o nich za chwilę.


Alzacja burzliwa historia

Ważnym czynnikiem wpływającym na wygląd i kulturę dzisiejszej Alzacji, jest zdecydowanie jej historia. O Alzacji czytaliśmy chyba wszyscy w podręcznikach szkolnych, od zawsze w parze z Lotaryngią.

Ale od początku. Wszystko zaczęło się od osady celtyckiej leżącej na tych regionach już w starożytności. Następnie teren ten opanowali Rzymianie, tworząc z Alzacji i okolicy prowincję Cesarstwa Rzymskiego. Natomiast w IV wieku n.e. nastało chrześcijaństwo oraz powszechna chrystianizacja. Potem we wczesnym średniowieczu rozpoczęły się najazdy Germanów, jednak finalnie opanowali ją Frankowie. Następnie przez resztę średniowiecza oraz kolejne wieki, była strategicznym miejscem dla kupców oraz wojsk (co wpłynęło pozytywnie na jej rozwój). Kilka wieków wojen, walk oraz „kruchych” pokojów zakończyła II wojna światowa. Natomiast w 1944 roku, generał Leclerc zajął Strasburg oraz tym samym odzyskał Alzację dla Francji.

Alzacja informacje ogólne

Alzacja leży we wschodniej Francji, przy granicy z Niemcami oraz Szwajcarią. Natomiast od zachodu graniczy z innym francuskim regionem Franche Comte i od północy z Lotaryngią. Mówi się, że Alzacja to najmniejszy oraz najmniej francuski region we Francji. I trochę tak jest.

Region ten jako część Francji znajduje się w Unii Europejskiej. Dostaniemy się tam bez paszportu oraz bez wiz, oczywiście mieszkańcy UE. Alzacja znajduje się też w strefie euro, co więcej polecam mieć przy sobie zawsze trochę gotówki, ponieważ w małych winniczkach oraz sklepikach może być problem z terminalami płatniczymi.

Językami urzędowymi w Alzacji są francuski oraz niemiecki. Jednak, mieszkańcy używają również często dialektu alzackiego, czyli mieszanki dwóch poprzednich. Język alzacki jest bardziej niemiecki niż francuski.

Symbol Alzacji

Ciekawostką jest symbol Alzacji. Jest nim, tak kochany przez Polaków – bocian. Alzacki bocian, jest można powiedzieć wszechobecny. Spotkamy go jako pluszaki oraz figurki, na kartkach, na magnesach, koszulkach, fartuszkach oraz na wszystkim, na czym można było go nadrukować. Wiosną, na wielu kominach alzackich domów, można dostrzec przepiękne bociany wijące gniazda.

Święta Otylia – patronka Alzacji

Święta Otylia lub zamiennie Odylia to patronka Alzacji. Otylia była żyjącą w VIII wieku mniszką. Jej imię oznacza „bogatą wojowniczkę” lub „obrończynię bogactwa”.


Alzacja miasta

Region, który co chwilę odbijali z rąk do rąk raz Francuzi raz Niemcy, sprawił, że z jednej strony to mieszanka, dwóch kultur, jednak wyrosła na nich podstawie całkowicie odrębna kultura – alzacka. Widać to obecnie w języku, sztuce, kulturze, tradycjach oraz w postawie mieszkańców Alzacji. Podkreślają swoją odrębność, nie czują się Francuzami, ni Niemcami, są to po prostu Alzacy.

Strasburg

Strasburg (Strasbourg) to miasto tysiąca kościołów natomiast jego „Petite France” (Mała Francja) zachwyca nawet najbardziej wybrednych miłośników Francji. Zabytkowe centrum Strasburga, czyli Grande île, wpisano w 1988 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. Nazwa miasta Strasburg, składająca się z członu Strass- dowodzi o położeniu przy rzymskiej „drodze bitej”,łac. strata via znaczy „droga brukowana”.

Warto wiedzieć, że w przeszłości Strasburg nosił przydomek „miasta tysiąca kościołów” dzięki licznym klasztorom, kongregacjom, kościołom, synagogom itp. Dodatkowo Strasburg był do XVIII wieku ważnym ośrodkiem teologicznym.

Centrum Strasburga znajduje się na swego rodzaju wyspie, otoczonej kanałami wodnymi. Natomiast zabytkowe monumentalne budowle zbudowano z typowego dla tego regionu czerwonego piaskowca. Co więcej na wysepkach poprzecinanych kanałami leży „Petite France”-  okolica z charakterystyczną zabytkową zabudową oraz licznymi knajpkami.

Mała Francja czy Mała Franca

Z nazwą wiąże się pewna historia. Bowiem nazwa pochodzi od szpitala, dla cierpiących na „chorobę francuską” czyli kiłę przywiezioną przez żołnierzy Franciszka I. W związku z tym polska nazwa nie powinna brzmieć „Mała Francja” lecz „Mała Franca” !

Ja zdecydowanie wolę nazwę Mała Francja i tego się trzymam. Co więcej to dawna dzielnica m.in. rybaków oraz garbarzy, większość uliczek obecnie nosi nazwy tych zawodów. Domy w znacznej części stanowią przykład muru pruskiego (konstrukcji szachulcowych) z XVI oraz XVII wieku. Obecnie mieszczą się tu głównie hotele oraz urocze knajpki, w których spróbować można alzackiej kuchni m.in.: tarte flambée.

Parlament Europejski

Strasburg jest dużym ośrodkiem gospodarczym oraz naukowo-kulturalnym. Warto wiedzieć, że od 1949 roku mieści się w Strasburgu siedziba Rady Europy oraz od 1979 roku ma tutaj swoją siedzibę Parlament Europejski.

Budynek Parlamentu Europejskiego nieco szpeci ogólny krajobraz Strasburga i moim zdaniem nijak się ma do spójnej historycznej panoramy miasta. Jednak to tylko moje zdanie. Oceńcie sami…

Katedra Najświętszej Marii Panny w Strasburgu

Największe wrażenie zrobiła na mnie jednak w Strasburgu Cathédrale Notre-Dame, czyli Katedra Najświętszej Marii Panny. Jest to bezsprzecznie najważniejsza i najpiękniejsza świątynia katolicka miasta, dodatkowo cenny przykład średniowiecznej architektury z XIII–XV wieku. Katedrę zbudowano w latach 1176–1439 z czerwonego piaskowca na miejscu spalonej budowli z lat 1015–1028.

Natomiast ta z kolei pochodziła z jeszcze wcześniejszej świątyni. Pierwotny projekt katedry był w stylu romańskim, jednak zastąpiła go z czasem koncepcja gotycka. Warto wiedzieć, że w latach 1625–1874 ze swą mierzącą 142 metrów północną wieżą, Katedra w Strasburgu była najwyższym budynkiem świata. Jest to przepiękna Katedra, jednak ciężko ją w całości sfotografować z lądu. Co więcej, charakterystyczna fasada o asymetrycznej formie ze strzelistą wieżą obecnie wciąż pozostaje symbolem Alzacji, widocznym również z drugiego brzegu rzeki Ren oraz z masywów gór Wogezów oraz Schwarzwaldu.

Strasburg ciekawostki

W Strasburgu urodził się Matt Pokora, francuski piosenkarz polskiego pochodzenia, jego dziadkowie wyemigrowali z Polski do Francji.

Miastem partnerskim Strasburga jest Kraków.


Colmar

Colmar to kolejne miasto, które polecam do zwiedzenia w Alzacji. Szczególnie je polecam miłośnikom winiarstwa oraz degustacji win. W Colmar znajduje się centrum kontroli apelacji gatunków produkowanych w Alzacji.

Miasto znajduje się obniżeniu między masywem Wogezów a rzeką Ren. Rozwój Colmar przypadł na XII oraz XIV wiek i na epokę Ludwika XIV. Natomiast w latach 1871–1918 Colmar znalazł się w granicach Cesarstwa Niemieckiego, następnie na mocy postanowień traktatu wersalskiego, kończącego I wojnę światową, Colmar powrócił do granic Francji.

W 1940 roku, po porażce Francji, Colmar wraz z regionami Alzacja oraz Lotaryngia znalazł się w granicach III Rzeszy. W lutym 1945 roku Colmar wyzwolono po blisko 5-letnim zaborze.

Colmar ciekawostki

Miasto Colmar stanowiło scenerię licznych filmów oraz seriali francuskich (La Grande Illusion (1937), La Décade prodigieuse (1971), Les Alsaciens ou les Deux Mathilde (1995) oraz La confiance règne (2004)).

Co więcej charakterystyczne i malownicze budownictwo zainspirowało Hayao Miyazakiego przy pracy nad filmem anime Ruchomy zamek Hauruz 2004 roku.


Obernai

Miasto Obernai to skondensowana mini Alzacja oraz miejsce narodzin św. Otylii. Obernai sprosta oczekiwaniom każdego wymagającego zwiedzającego, niezależnie od tego, czy jest on smakoszem, miłośnikiem historii czy turystą. Warto również wiedzieć, że w Obernai znajduje się jeden z największych browarów w Europie. Wytwarzający rocznie 7,5 mln hl piwa zakład jest częścią browaru Kronenbourg.


Andlau

Miasteczko Andlau położone jest na tzw. Route des Vins, czyli szlaku wina. Andlau oferuje odwiedzanie piwnic winnych oraz odkrywanie tutejszej gastronomii. W sercu miasteczka stoi renesansowy budynek, który jest symbolem tego miejsca, była do dawna rezydencja władców Andlau z 1582 roku.

Zamek Andlau

Zamek Andlau znajduje się w regionie Bas-Rhin, około 40 km na południowy zachód od Strasburga. Budynek wzniesiono w latach 1246-1264. Jest on jednym z około 450 zamków zbudowanych między XII i XIV wiekiem na alzackich przedgórzach Wogezów. Zamek Andlau wzniesiono na zlecenie Eberharda z Andlau na granitowej skale na wysokości 451 metrów n.p.m., z widokiem na doliny Kirneck oraz Andlau.

Zamek wyróżniają dwie okrągłe baszty otaczające długi, wąski budynek główny o trzech kondygnacjach. Niestety budynek popadł w ruinę po grabieży w 1678 roku. Do 1818 zamek niszczał, dopiero pewien hrabia z Andlau postanowił go odkupić i ratować to co z niego zostało. Jego spadkobiercy kontynuują to dzieło. Pierwsze renowacje ruszyły w 1859 roku. W 1926 roku, Zamek Andlau wpisano na Listę Zabytków.


Barr

Barr to urocze miasteczko (lub większa miejscowość jak kto woli) na szlaku winnym pomiędzy Obernai oraz Sélestat. Leży dosłownie kilka kilometrów od Andlau. Znajdziemy tu charakterystyczne domy z muru pruskiego, mnóstwo pelargonii, winnic… i uroczych knajpek. Miasteczko Barr leży na stoku, więc drogi pomiędzy zabudowaniami są wąskie i dosyć strome. Warto wiedzieć, że najstarsza część Barr była zamieszkana już w VIII wieku. Centrum miejscowości stanowi plac o dosyć nieregularnym kształcie.


Kayserberg

Kaysersberg to malutkie ale bardzo malownicze miasteczko w Alzacja, położone w dolinie rzeki Weiss na trasie słynnego Route des Vins, szlaku winnego. Historia Kaysersberg sięga pierwszej połowy XIII wieku, kiedy to ówczesny Cesarz nakazał zbudować w tym miejscu twierdzę warowną, która będzie kontrolować dolinę rzeki Weiss. W ciągu kolejnych wieków wokół twierdzy powstało się niewielkie miasteczko, które z czasem stało się jednym z ważniejszych winiarskich ośrodków w Alzacji. Do najważniejszych zabytków miasteczka Kaysersberg zaliczyć trzeba m in.: XIII – wieczny (romańsko-gotycki) kościół Świętego Krzyża – Église de Sainte Croix, XVI – wieczny Ratusz z kamienną studnią i dziedzińcem, dom rodzinny Alberta Schweitzera – obecnie siedziba Muzeum i oczywiście górująca nad miasteczkiem XIII – wieczna twierdza.

Warto wiedzieć, że właśnie w Kaysersberg, w 1875 roku urodził się wybitny alzacki muzyk, teolog oraz duchowny luterański Albert Schweitzer (1875-1965).


Equisheim

Zachwytów nad miasteczkiem Equisheim jest co niemiara. Od 2013 roku należy do „klubu” najpiękniejszych miejscowości Francji, do tego uznawane jest za najbardziej ukwiecone miasteczko w całej Francji! Malownicze domy, kręte uliczki i piwniczki średniowieczne z którym można próbować wina. Co ciekawe już w IV wieku uprawiano tu winorośl. Kilka wieków później powstał tu zamek, natomiast w 810 roku Karol Wielki ufundował w Equisheim klasztor benedyktynów. W kolejnych wiekach (dokładnie w XIII wieku) miasteczko otoczono murem, natomiast bezpieczeństwa strzegły trzy zamki na  skraju okolicy na wzgórzach. Niestety do dziś zachowały się wyłącznie ruiny.


Winny szlak

Alzacki szlak winny tonajstarsza trasa winiarska we Francji. Szlak wyznaczono w 1953 roku.Wino alzackie jest znane na całym świecie, a produkcja wina jest jednym z głównych obszarów działalności regionu. Winnice Alzacji znajdują się na wschodnich stokach Wogezów. Alzackie miejscowości winiarskie mają wyjątkowy charakter dzięki jasno pomalowanym domom, średniowiecznym murom obronnym oraz charakterystycznym dla tego regionu Francji bocianim gniazdom.
Większość win alzackich to wina białe, które stanowią aż 90% ogółu produkcji.


Co zjeść?

Bez większego zastanowienia mogę spokojnie polecić tarte flambée (Flammekueche), czyli tradycyjne alzackie danie, które nie różni się bardzo od pizzy. Różnicą jest brak pomidorów ponieważ składnikami są: ser, śmietana, pieczarki lub i lokalna szynka/boczek. Flammkuchen serwowane na zimno jest znakomitą przekąską do zimnych napojów, wina czy piwa.

Tarte flambée – Flammkuchen

Składniki na ciasto:

  • około 400 g mąki typ 450
  • 70 ml oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli
  • do 200 ml letniej wody

Składniki farsz:

Dowolność składników według upodobania i diety :P. Ja najczęściej używam:

  • 250 g boczku wędzonego lub szynki
  • 2 średnie cebule
  • 250 ml śmietany
  • 70 ml jogurtu naturalnego
  • pieprz i sól

Przygotowanie:

Mieszamy przesianą mąkę, oliwę oraz sól. Dodajemy odrobinę wody i dalej mieszamy. Jeśli wody jest za mało, dolewamy ją, jednocześnie ciągle zagniatając. Ciasto powinno być elastyczne, zwarte, bardzo podobne w konsystencji do tego na pizzę. Jeśli jest już elastyczne, zostawiamy na około 1h w temperaturze pokojowej, by odpoczęło.

W oczekiwaniu na ciasto, mieszamy śmietanę z jogurtem, doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem.
Kroimy boczek/szynkę, cebulę najlepiej w piórka.

Po upływie około 1h, ciasto wyciągamy na stolnicę posypując ją mąką, rozciągamy ciasto oraz formujemy mniejsze placki lub jeden większy. Z podanych proporcji wyszły mi dwie średnie tarty. Tarte smarujemy sosem śmietanowo jogurtowym, następnie wykładamy boczek/ szynkę oraz cebulę.

Piekarnik nagrzewamy do najwyższej możliwej temperatury. Po nagrzaniu tartę wkładamy do piekarnika i pieczemy od 7 do 15 minut w zależności od temperatury piekarnika. Ciasto powinno mieć brązowe, lekko przypieczone brzegi.

Tak przygotowany Flammkuchen kroimy i zjadamy od razu lub zostawiamy do ostygnięcia jako przekąskę.

Smacznego!

A na deser…

Inną alzacką słodką specjalnością są pierniki alzackie, znane jako Pain d’Epices.


Alzacja noclegi

Jeśli poszukujecie sprawdzonego oraz stosunkowo taniego apartamentu w Alzacji i nie tylko, polecamy skorzystać z naszego rabatu przy pierwszej rejestracji przez AIRBNB. Wystarczy kliknąć tutaj lub w baner.

Rbnb
Zniżka do 250 zł na pierwszą rezerwację KLIKNIJ

Jak dojade?

Do Alzacji, całkiem szybko można dojechać własnym autem. Z zachodniej Polski to przejazd tylko przez Niemcy. Korzystając z autostrad dojedziemy tam w około 10 godzin. Warto wiedzieć, że z Wrocławia do Strasburga jest  około 1000 km, z Krakowa około 1200 km, z Warszawy  około 1350 km, natomiast z Gdańska około 1400 km.

Oczywiście podróż samochodem jest o tyle wygodna, że będziemy mogli zwiedzić całą Alzację, co znacznie obniży nam koszty. Co więcej Alzackie autostrady są darmowe, wyjątkowo jak na Francję, prowadzą przez przepiękne, malownicze doliny Wogezów, pomiędzy winnicami. Momentami są kręte, strome oraz wąskie, trzeba uważać.

Możemy też do Strasburga dojechać autobusem. Kursują one z polskich miast kilka razy w tygodniu, do Miluzy, Colmar oraz Strasburga. Jednak trasa z południowej Polski zajmuje około 22 h.

Lot to szybka oraz tania opcja, szczególnie dla mieszkańców południowej Polski. Do Strasburga lecimy z przesiadką, najczęściej we Frankfurcie ( oddalonym od stolicy Alzacji  230 km), natomiast we Frankfurcie można przesiąść się do autobusu, podróż trwa niecałe 3 h.


Podsumowując mam, nadzieję, że udało mi się Was zachęcić do odwiedzenia tego wyjątkowego regionu jakim jest Alzacja. Zapewniam, że atrakcji nie zabraknie, zarówno tych estetycznych jak i kulinarnych. Jest tam po prostu pięknie i pysznie.

Jeśli podobał Ci się artykuł o Alzacji, zapraszam do artykułu powiązanego:

Jezioro Bodeńskie – Bodensee i urocza Konstancja

Please follow and like us:

5 komentarzy

  • Maria Kowalewski

    Oj tak, zachęciłaś i to jak. Znam klimat niemieckich przygranicznych miasteczek i trochę podróżowałam po Francji, pokazałaś, że Alzacja jest niezwykłym połączeniem tego co lubię najbardziej. Smak flammekueche poznałam w Niemczech, dlatego cieszę się, że podałaś przepis, to jest pyszne. Dziękuję za piękna i interesującą wycieczkę, pozdrawiam ciepło:)

    • Magda

      Burzliwa historia, mieszanka przygranicznej kultury Francji i Niemiec stworzyło wyjątkową i niepowtarzalną Alzację, za którą bardzo tęsknię 🙂 Również gorąco pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *